Podejście numer 536482926183 do pisania bloga. Ale uwaga! Tym razem sprawa jest nader konkretna!
Zakładam bloga, bo jest coś czym chcę się podzielić. Mianowicie są to teksty, które sprawiają mi dość dużo przyjemności. To ze względu na ich niewielkich odbiorców, którzy lubią, gdy ciocia pisze właśnie dla nich. A teraz również dla wszystkich tych, których choć trochę zainteresują.
Na tym blogu wylądują krótkie opowiadania, które pisuję dla moich przedszkolaków. Są idealnym wypełnieniem tych tytułowych "15 minut do...". Ponadto świetnie sprowadzają się jako uzupełnienie toku dydaktycznego, wprowadzenie w temat, teatrzyk stolikowi, bajka na relaksację... jednym słowem wszędzie tam, gdzie przydaje się obrazowe przedstawienie problemu.
Staram się, żeby te opowiastki nie były dłuższe niż półtorej do dwóch stron (wiecie, skupienie uwagi u przedszkolaków, rzecz wielce poszukiwana). Żeby poruszały tematy bliskie maluchom, był przyjemne w odbiorze i działały na wyobraźnię.
Mam nadzieję, że znajdziecie tu coś dla siebie i swoich podopiecznych. Coś, co choć przez chwilę wywoła uśmiech na waszych twarzach.
Bo wiecie, pisanie to taka mała magia ;)
A.
PS Z góry chcę wszystkich przeprosić za ewentualne błędy. Robię, co mogę jednak czytając własne teksty nie zawsze dostrzegamy te drobne potknięcia. Proszę, więc z góry o wybaczenie za literówki i brakujące przecinki. Będę z tym walczyć ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz